Mapowanie WiFi na 5GHz

W ubiegłym sezonie stałem się obserwatorem i entuzjastą pasma 5 GHz. Mikrofale, dotychczas niemal zupełnie obce mi pasmo radiowe, były wspólnym mianownikiem wielu przygód i odkryć. Co najciekawsze - nie przy radioodbiorniku, a daleko poza domem.

Mikrofale są nie tylko w mikrofalówce, lecz współcześnie stanowią najaktywniejszą część radiowego eteru w otoczeniu człowieka.
Od lat jestem kibicem wyczynów kolegi po fachu, Konrada z Płocka. Oprócz radiowego FM DX, Konrad wyspecjalizował się też w monitoringu w zakresie 5GHz (jak wszystko na częstotliwościach powyżej 1GHz, czyli >1000 MHz, to zakres mikrofalowy), wykorzystywanym powszechnie przez sieci WiFi i WLAN. I mowa tu nie tylko o wykryciu rutera sąsiada z budynku obok, ale skądś znacznie, znacznie dalej. Parę pojęć, które pojawiały się już na Xploradio, a tyczą się również DXów na gigahercach:  #propagacja troposferyczna, #antena, #sprzęt #wiedza!

mapka DXów złapanych w Płocku (tylko ID'ed)
Na przestrzeni blisko 7 lat, pod Płockiem zameldowało się ponad... 30 tysięcy sieci WiFi! Co jednak bardzo rożni tę pokaźną kolekcję od dalekich stacji radiowych, to smutny fakt, że złapane sieci w blisko połowie przypadków pozostawały niezidentyfikowane w kwestii miejsca ich pochodzenia. Bez tego trudno określić kluczowy parametr - odległość.
Sygnał WiFi to oczywiście też nie rozgłośnia radiowa z modulacją dźwiękową, a zaszyfrowany przekaz cyfrowy, z którego otwarcie widoczna jest tylko jego nazwa i tzw. adres MAC. W Internecie istnieją wykazy i mapy praktycznie wszystkich stacji radiowych FM. Co innego w przypadku sieci WiFi, dla których z racji ich bardzo lokalnej działalności nie przewidziano gromadzenia takich informacji. Wspomniana połowa identyfikacji była możliwa dopiero po długotrwałych kwerendach Konrada w bazie Wigle (wigle.net), rejestrującej nazwy i lokalizacje sieci podane przez jej użytkowników (i też tylko sieci konsumenckich). Z pozostałymi złapanymi DX-ami pozostaje radzić sobie samodzielnie.

Czasami zawartość SSID/Radio name dają pole do detektywistycznej pracy - szczególnie gdy jest tam nazwa miejscowości (choć i to nie zawsze daje pewność i jednoznaczność), lepiej byłoby po prostu wiedzieć, gdzie dokładnie zainstalowane są anteny danej sieci. Jako że mikrofale, jeszcze bardziej niż FM mają zasięg bardzo lokalny, najlepiej skanować przemieszczając się w terenie. Wigle popularyzuje tę praktykę, gdyż powiększa to ich bazę o spotkanie mobilnie sieci. Czynność taka kryje się pod neologiczną nazwą "Wardriving".
Jak sobie o tym myślę, to przychodzą mi do głowy porównawcze skojarzenia z dawną zabawą poszukiwania Pokemonów - również odbywające się z jakimś "detektorem" w terenie poza domem. Celem nie jest jednak znalezienie siedlisk wirtualnych stworków, a zupełnie rzeczywistych anten lub lokalnych sygnałów sieci Wi-Fi :)


I tu powoli zaczyna się moja rola. Zjeździwszy samodzielnie już wiele kilometrów ze sprzętem do mobilnego skanowania pasma w samochodzie (właśnie wardriving), Konrad zwrócił się do "agentów" w innych miejscach w kraju - w tym i do mnie pod Warszawą - z prośbą o skanowanie w odleglejszym terenie. Zgodziłem się bez zastanawiania - chętnie pomogę! To możne być bardzo ciekawe zajęcie...
Z Góry Kalwarii pod Warszawą często wybieram się rowerem na różne bliższe i dalsze przejażdżki. Moje dotychczasowe "rekordy" tras to Skierniewice (175km) i Radom (205km) - tam i powrót.
Zastanawiałem się, jak będzie wyglądać jazda z anteną do monitoringu WiFi - czy będzie to komfortowe przy dłuższych wyjazdach i czy nie będę za bardzo zwracał na siebie uwagi jako rowerowa wersja słynnego pojazdu Google Streetview:)  W każdym razie nie wardriving, a ...warcycling:)

Po skompletowaniu sprzętu, w połowie sierpnia dostałem przesyłkę specjalną z Płocka. Przez kolejny tydzień leżała jeszcze nieotwarta, gdyż deszczowa pogoda na koniec wakacji pokrzyżowała rekreacyjne plany. Ale wreszcie nadszedł ten dzień.


27.08. Test skanowania w GK

Zestaw do monitoringu pasma 5GHz okazał się całkiem kompaktowy - zarówno "radyjko" (Mikrotik Groove - szara pucha na zdjęciu powyżej), jak i antena (długa biała "pała"), choć to podobno jedna z bardziej zaawansowanych na ten zakres (+6dBi zysku). Towarzyszy im "cegiełka" w postaci RaspberryPI (do rejestru danych, moduł GPS) i powerbanku. Złożyłem wszystko, uruchomiłem, zapakowałem do plecaka ("worka") i ruszyłem. Testowo objeździłem większość ulic mojego miasta oraz sąsiedniego Czerska. Specjalnie przemieszczałem się też po skarpie - a nuż złapie się coś dalekiego z drugiej strony Wisły? Wtedy nie znałem jeszcze możliwości sprzętu.
Objazd trwał dwie godziny, a jego rezultaty mogłem poznać po powrocie i podglądzie zebranej bazy na komputerze. Objętość stworzonego pliku, choć niepozorna, nieco ponad 100kB, zawierała około... 1300 sieci WiFi!
Dominowały oczywiście rutery mieszkańców i firmowe, w większości o generycznych nazwach typu:   Orange_Swiatlowod, UPC, FunBox, Huawei, T-Mobile, TP-Link, Livebox, NETIASPOT... Nieliczni użytkownicy wykazali się kreatywnością oraz humorem przy nazywaniu swojego dostępu do Internetu - w oczy rzuciły mi się:  pyrkatka_5G; lubiesalceson; Przyjmiemy_pizze_w_kazdej_ilosci; onarobilodamu; virus.exe.
-No proszę, proszę - tajemne życie własnego miasta na WiFi...! McD-Hotspot - wiadomo gdzie:) LatarniaLewaOd - a tu zapewne zameldowała się kamera miejskiego monitoringu. Nie wiedziałem, że one też mają sieć bezprzewodową...

Po pierwszym objeździe w bazie sieci Konrada już pojawiło się nieco nowych identyfikacji - głównie sieci należących do naszego lokalnego internet service providera (ISP) - MGK oraz jego rywala, KTX.pl. Najciekawsze, że niektóre z nich były notowane pod Płockiem wielokrotnie od długiego czasu, ale nieobecne w bazie Wigle, np. MOST_KATY). Tak właśnie będę mógł się wykazać.
Przejazd skarpą rzeczywiście był owocną decyzją. Wykryłem sygnał z miejscowości po drugiej stronie największej rzeki Polski, w tym najdalsze: MGK.PL:SobienieSzlacheckie-M4 (9km!), MGK.PL:OtwockSzkola-U1 (8km) - na potwierdzenie, że powierzony mi sprzęt będzie się znakomicie spisywał.
"DXing", czyli daleki odbiór jest jednak niewskazany. Wardriving (tudzież warcycling) ma na celu próbę w miarę precyzyjnej lokalizacji danego sygnału WiFi/5GHz, a nie odbiór tych sieci z dużych odległości. DX-y pozostawiam więc Konradowi w Płocku, choć przyznam - to pewnie mój niezaspokojony instynkt z pasm radiofonicznych - że fajnie i tu odebrać coś z daleka:)

Dzisiejsze wyniki, jak na premierowy przejazd były bardzo udane i zachęcające do kolejnych, już dalszych tras! Poniżej przedstawiam najciekawsze z kolejnych wypraw. Był to już koniec sierpnia, ale lato wcale się nie skończyło!


3.09. Zalew Zegrzyński, Radzymin, Marki
Jeżdżę rowerem już tyle lat, a Zalew Zegrzyński zdobyłem dopiero w tym sezonie. Ale jak już go odkryłem, tak polubiłem ogromnie. Dzisiejsza wycieczka to już trzeci, jeśli nie czwarty wypad tego lata nad nasze podwarszawskie "morze".

Po spotkaniu i pływaniu nad Zegrzem udałem się jeszcze na pomiary amatorskiej emisji radiowej #Borsuk na FM w Radzyminie, która ostentacyjnie reklamowała się ostatnio na forum RadioPolska. (miasto ma ekstra herb - widoczny np. na tablicach ulic)
Trasa powrotna prowadziła przez Marki - rewir dawnego Jump Radia 92,9. Jakże miło znów zawitać w te strony, choć trochę smutno, że od lat nie ma już nawet budynku po niegdysiejszym pirackim "studiu". Słońce już zachodziło, gdy postanowiłem jeszcze zdobyć marecką "zwałkę" - dawne wysypisko śmieci, z którego kiedyś raz nadawało JR.
Widoki extra! Centrum Warszawy z odległości 14km prezentuje się "jak na dłoni"; daleki horyzont wokół! Na górce wyłapało się też całe mnóstwo sieci! Większość z nich to oczywiście DX-y - np. Żerań (Kotsisa @9km) i Kawęczyn. Było pośród nich też parę premierowych identyfikacji dla Konrada.
W miejscach docelowych - Zegrzu i Radzyminie, zidentyfikowało się z bazy Konrada tylko po jednej stacji: zegrze4  i WWL44_RadzyminPanel->CocaCola . Za to całkiem sporo po drodze (np. Most Slupno), oczywiście z zagęszczeniem na mareckiej górce. Zrobiłem łącznie 155km - to był dzień i spotkania!

mapka z wycieczki; 1 zielona kropka
=1 zalogowana sieć w danym miejscu



10.09. Tomaszów Mazowiecki!

Ponieważ początek września pozytywnie zaskoczył pogodowo, postanowiłem spróbować porwać się na swój rowerowy rekord. Nad możliwością zdobycia Tomaszowa Mazowieckiego swoim jednośladem zastanawiałem od dawna, a od roku marudziłem o tym też mieszkańcowi tego miasta, mojemu dobremu, radiowemu koledze - Łukaszowi. Dziś natomiast od 7 rano wysyłałem mu już statusy z kolejnych etapów: Grójec, Nowe Miasto nad Pilicą, Inowłódz, Spała... Były one również monitorowane na WiFi. Po 6,5h w logach znalazło się ID ze znanego z eteru obiektu: wistom-tor. Na widok znaku [Tomaszów Mazowiecki] przy wjeździe pojawiło się we mnie lekkie wzruszenie, na pewno niedowierzanie, które pamiętam z podróży zagranicznych  - coś z gatunku dream-come-true. Jestem tu! Mnóstwo niesamowitej satysfakcji, bo wreszcie udało się zrealizować to wielkie marzenie!
W TM spotkałem się z Łukaszem, który wręczył mi sympatyczny "puchar" za dzisiejsze osiągnięcie. Właśnie piję z niego kawę zbożową, pisząc te wspomnienia. Spotkanie nie było długie, wręcz bardzo krótkie, ale zgadaliśmy się na jego powtórkę jeszcze kiedyś. W drodze powrotnej zauważyłem na przystankach porozklejane reklamy Radia Fama 92,9, których na pewno nie było tam wcześniej, gdy zmierzałem do TM, hmmm...:)
Do domu dotarłem po 21ej - o wiele wcześniej, niż przewidywałem (często wracam z roweru nawet w okolicach północy), w dodatku w ogóle nie zmęczony! Rekord pobity w rewelacyjnym stylu! 234km! Dałbym radę przekręcić jeszcze więcej, nawet śmiało do tych trzystu:)
Dzisiejsza wycieczka była bardziej sprawdzianem dla mnie, a sprzęt na mikrofale zabrałem w trasę tylko przy okazji. TM został też już kiedyś zmapowany samochodem przez Konrada, więc u celu nie dorzuciłem nic nowego. Ułowiło się nieco nowych identyfikacji od Grójca do Mogielnicy, dalej było głucho na GHz - przez Nowe Miasto n./Pilicą i do samego Tomaszowa, choć po drodze były np. wspaniałe dalekie horyzonty w Rzeczycy.


14.09. & 22.09. Radom

Nie minęło parę dni, jak postanowiłem odwiedzić miasto, któremu Tomaszów Mazowiecki odebrał tytuł mojego rekordu kilometrów na rowerze. Dziwnie wjeżdża się teraz do Radomia, po tym jak równo miesiąc wcześniej wyburzono stojący przy ul. Energetyków komin EC Północ. Dotychczas jego gruba biało-czerwona sylwetka widoczna była już z daleka (nadawało z niego m.in. 90,7 R.Plus Radom oraz R.Maryja 94,2). Odbiłem od razu na Wacyn, by sprawdzić, czy z rozpędu nie zburzyli też głównego radomskiego RTCN-u. Owszem stoi, ale od lat już tylko jeden maszt, a nie cztery, czy nawet pięć, które widziałem wiele lat temu. Krajobrazy naszych miast się zmieniają...
Co-nieco zidentyfikowało się w bazach Konrada, w tym "piracka", pozapasmowa częstotliwość z... właśnie RTCN Wacyn (aż 6,1 GHz!).

22.09.
zmapowany Radom
ponownie Radom - lecz by móc spędzić tam więcej czasu, postanowiłem podjechać pociągiem, nie tracąc wielu godzin na samodzielny dojazd (85km). O tym, że to doskonały pomysł właśnie dziś, przekonałem się próbując kupić bilet w naszych wspaniałych Kolejach Mazowieckich. "Dzień bez samochodu" to przejazdy w KM bez opłat. Super!
Pisząc o Radomiu, warta indywidualnego wymienienia jest sieć o SSID Mochtak_51 która pojawiła się w logach podczas obu wizyt, z najsilniejszym sygnałem na ul. Okulickiego, w pobliżu... siedziby Radia Rekord (dla znających temat nazwa sieci i stacji nie są zaskoczeniem:). Fajnym obiektem dla anten GHz okazała się dawna wieża ciśnień na Glinicach. Do logów wpadło sporo identyfikacji - z zagęszczeniem na południu miasta - zapewne z komina Południe, również radiowego; oraz Osiedla Młodzianów. Aha - zarówno jadąc pociągiem tam, jak i z powrotem, skanowanie było aktywne, z anteną postawioną za szybą. Nawet udało się w ten sposób złapać ID po drodze!


21.09. Skierniewice
Dziś natomiast powtórzyłem mój pierwszy rekord, sprzed Radomia. Miejsce trzecie: Skierniewice. Trasa jak zawsze przez Tarczyn, Mszczonów i Puszczę Mariańską. Rejony ode mnie najbliższe w kierunku Płocka, co potwierdzają mikrofalowe DXy u Konrada - dziś zidentyfikowana WRECZA.W zalogowana u niego ponad 100 razy (wygląda na to, że anteny znajdują się na dachu nowego aquaparku Suntago Park of Poland), timplus_na_rad4 Radziwiłów 140 razy, nawet jakiś ruter ze skierniewickiego osiedla Widok - kilkanaście razy. W okolicy zgłosiło się mega dużo timplus'ów (lokalny ISP). W Mszczonowie rządzi PRESSURE-W, czyli Wieża ciśnień, z której nadaje radio Victoria 98,1. Powrót nie był zbyt zabawny - narastała mżawka i w Mszczonowie myślałem, że będę musiał odbić do Żyrardowa, by dokończyć trasę pociągiem, ale na szczęście ostatecznie przestało siąpić.


Warszawa
Czasami była celem, czasami przeprawiałem się przez nią jadąc gdzieś dalej. Za każdym razem jednak stolica zapychała logi tysiącami, tysiącami ruterów. Sieci z potencjałem DX-owym jest w niej bardzo mało (choć Konradowi w Płocku udało się złapać nieco sieci z warszawskich mieszkań!). Trzeba przyznać użytkownikom bezprzewodowego internetu w Warszawie, że mają fantazję. W logu znajdowałem sporo rozbrajająco śmiesznych i ciekawych nazw sieci i ruterów, np.
Najszybszy_internet_w_bloku
,
proszeniepalicpodoknem
,
Milego_dnia_sasiad
,
Karzel_w_bikini
,
czy... 
slyszymyjakuprawiacieseks.
Ich dużym zbiorem dzielę się pod tym linkiem. Wspomnę jeszcze o paru logach sieci związanych w jakiś sposób z radiem:
Polskie Radio w swojej siedzibie przy Al. Niepodległości ma 3 identyfikatory sieci bezprzewodowej: PRSA, PRSA-Gosc oraz FM (ciekawe, ze nie "DAB"); przy Pl. Unii Lubelskiej znalazło się także HALO.RADIO i HALO.RADIO.GUEST z redakcji tej stacji internetowej. Tuż pod PKiN, przy Rondzie Daszyńskiego pokazał się SR5KPN - przypominający znak radioamatorski/HAMradio - czyżby link do przemiennika UKF w... Kampinosie? Odbierałem go też później przy Dworcu Zachodnim, na Górce Szczęśliwickiej i w jednej z miejscowości na zachód od Warszawy. Znak SP5KAB pojawił się w logach między Polem Mokotowskim, a Placem Konstytucji. Innym razem złapałem bardzo "długi" znak radioamatorski: SR5WJPII63/52xx - a gdzie ów sygnał się pojawił, mówi jego nazwa:)


27.09. Modlin / Nowy Dwór Mazowiecki
Wycieczka sponsorowana przez extra pogodę! Opuściłem Warszawę i dojechałem do strefy operatora ISP Hapay. Przejechałem tuż obok Lotniska Modlin - z którego przed pandemią latało się do Paryża, Aten... Teraz natomiast jestem zachwycony wypadami w okolice stolicy, bo tyle tu miejsc czekających na odkrycie. Na Twierdzy Modlin zakupiłem bilet na wieżę widokową ("Czerwoną" aka "Wieżę Tatarską"). Widoki cudowne! Centrum Warszawy 30 kilometrów stąd, a prezentowało się w pełni okazale, po prawo obok niego pęczniała "Śmieciowa Góra" na Bemowie. Bliżej, w dole podziwiałem zlewające się koryta Wisły i Narwi - obie wody różniące się odcieniem i siłą prądów. W tym czasie, na mikrofalach zeskanowały się... DXy!
BJM-zec-a-5GHzWol (www.bjm.pl) - firma z Wołomina (byłoby ~40km)
Ostr83B_do_Aleja_Stan_72 - tu ewidentnie Praga Południe @36km!
interdom_chodakow11 - północny Sochaczew @33km
KOMINGP_TERPLAST - tak samo Sochaczew
P_PRU_S1 - komin Pruszków ~30km
SKYNET_BLIZNE4 ~@25km
Wieliszew @20km
Za inne wspaniałe widoki nie trzeba było płacić - ze skarpy w Starym Modlinie w kierunku Narwi w dole - kompletnie dzikie i nieprzystępne podmokłe łąki, a za nimi tereny przemysłowe... A skoro Stary Modlin, to nie mogło zabraknąć na tej trasie... Nowego Modlina, by rzucić okiem na sympatyczny zestaw anten znajdującego się tam Centrum Odbiorczego OIRT-owego UKFu:) (danego dolnego pasma, a teraz "ruskiego").
Tyle tu mostów, tyle historii i ciekawych miejsc - także sam Nowy Dwór Mazowiecki zajął mnie tak długo, aż się zupełnie ściemniło i trzeba było wracać.


28.09. Mińsk Mazowiecki

Oprócz obiektów typowej klasy, jak kościoły czy zabytki, w Mińsku jest też sporo dosyć ekscentrycznych ciekawostek. Przykładowo, przy wjeździe do miasta, przy wiadukcie kolejowym zobaczyłem pole dużych anten satelitarnych "TT-comm" (stacja uplink?). W lesie na południe stoi najstarsza, zmęczona życiem sosna w Polsce (nazwana "Wszebora"), a na południowym wschodzie Mińska znalazłem ulicę.... M. Ługowskiego (miło!). Pojechałem jeszcze do pobliskiego Janowa, by zobaczyć, co zostało z dawnego klubu-dyskoteki "Reaktor". Rozpoznałem ją po charakterystycznym neonie, choć jest już od wielu lat zamknięta i opuszczona. Jak wszystkie miejsca, w których ostatni raz było się kilkanaście lat wcześniej, to również wydawało się mniejsze, niż je zapamiętałem. Dziwnie tu też znaleźć się za dnia, a nie na imprezie w późny sobotni wieczór... Ech, mimo wszystko nostalgia.

Dziś zrobiłem tu bardzo wiele identyfikacji dla Konrada, dlatego powinienem częściej obierać na swoich dwóch kółkach kierunek wschodni. Bardzo rzadko przekraczam rowerem Wisłę w mojej okolicy (a mamy aż 2 mosty :) Rzeka była dotychczas jakąś psychologiczną barierą, za którą teren "nie należy mi się", "nie powinno mnie tam być" i ogólnie "za Wisłą mieszka diabeł":) Stąd ogromna asymetria w rozciągnięciu moich tras zachód-wschód od Góry Kalwarii. Lecz ponieważ wyposażyłem się w mapy tamtejszych obszarów i największych miast, będę przesuwać swoją wschodnią granicę.


3.10. Kozienice

Mobilne skanowanie Wi-Fi działa zachęcająco do realizacji założonych kiedyś celów. Dziś właśnie taki - choć nie rekordowy (bo dni już krótsze i wieczory chłodniejsze) - dlatego tym bardziej dziwne, że dotychczas niepodjęty cel.
W Kozienicach, w gminnym centrum kultury zapytałem o możliwość zakupu mapy. Nie tylko otrzymałem je za free - dwie sztuki, do tego jeszcze mały pamiątkowy herb w formie "pinu/odznaki" (to chyba będzie początek kolekcji) oraz informator! Podziękowałem najuprzejmiej jak mogłem i ruszyłem zwiedzać.
Dojechałem też kawałek za miasto, gdzie na górce na skraju lasu stoi wieża z antenami Radia Plus Radom (97,9 MHz). Z miejsca były ładne dalekie widoki na wschód - nic dziwnego, że w logach z tego punktu pojawił się DX na 5GHz: MGK.PL:Kruszyna-M3 z powiatu garwolińskiego @15km!


4.10. Rawa Mazowiecka
Kolejny powrót po latach. Teren już rozpoznany przez wardriving Konrada i w miejscu docelowym niezbyt obfity w sieci, ale wpadło parę nowych identyfikacji za Grójcem.
24.10. Garwolin
W tym powiatowym mieście byłem premierowo. Po raz kolejny i bardzo dobitnie okazuje się, że to właśnie po drugiej stronie Wisły będzie najwięcej nowych przyporządkowań. Dziś głownie z trójkąta Pilawa-Parysów-Garwolin trafiło się aż 36 nowych sztuk do bazy 5GHz DX Konrada! Powrót przez Wilgę - ciemny i zimny. Sezon chciałby się już zakończyć, ale nie zamierzam mu na to pozwolić:)
27.10.
Mała rundka pod RTCN Łazy i do Magdalenki. PEKiN-poludnie - taki SSID złapał się w Lesznowoli - 16km od samego PKiN-u! To rekord na poziomie "zero" (w sensie - nie na górkach, a na ulicy).


1.11. Góra Bemowo

Ciekawostka z początku dzisiejszej trasy - Wyjeżdżając z Góry Kalwarii zdziwiłem się, że słyszę dosyć wyraźnie mszę odprawianą na cmentarzu parafialnym, będąc dokładnie aż 3km od niego! Akustyczny DX:)
Odległość sprawdziłem na mapce i przy okazji znalazła się również przyczyna tego fenomenu. W połowie dystansu zlokalizowany jest wiadukt kolejowy z obwodnicą mojego miasta, który musiał zadziałać jako szczelina dla fal dźwiękowych, lub  "pudło rezonansowe".
Zygzakiem przez Warszawę dojechałem na Bemowo (północny-zachód stolicy). Plan na dziś to zdobycie Śmieciowej Góry - dawnego wysypiska, o którym przypomniałem sobie dostrzegając je niedawno z Modlina. Gdybym dotarł wcześniej, w okolicznym lesie pewnie poszukałbym też pozostałości Transatlantyckiej Stacji Radiotelegraficznej aka. Radiostacji Babice. Cała okolica nazywa się "Radiowo". Zapadał zmrok, gdy znalazłem się na górze, gdzie spędziłem całe pół godziny skanując. Wyłapały się na mikrofalach m.in.:
ISKO linia J - z Żyrardowa @39km!
MGK.PL:HALINOW-M1 - moje MGK się nawet znalazło! Halinów @33km!
UBNT_EMOLINEK - Emolinek za Zakroczymiem @30km!
BJM_5GHz_3 - bjm.pl to sieci z Wołomina i okolic, było nich kilka (max @27km), oraz:
WOLOMIN-2-SEKT-1-ROCKET
WWL32_KBK_NADMENSKA - Kobyłka @22km
NEANTIC_NOWYD_KOMIN_1 - Nowy Dwór Mazowiecki @20km
P_KAW_S2 - Kawęczyn
P_ŻER_S1 - Żerań
P_PRU_S1 - Pruszków
P_WOL_S1 - Wołomin- wszystkie 4 kominy:)
W drodze powrotnej zaliczyłem jeszcze górkę w Parku Moczydło, lecz tam niewiele się złapało.


3.11. Grodzisk Mazowiecki

Dziś mapowanie miasta spod herbu Bogoria. Bardzo je polubiłem - i herb i miasto, które wraz z Milanówkiem było moim pierwszym nowym celem wiosną. Minęło tylko nieco ponad pół roku, a w niektórych punktach GM zmienił się już nie do poznania. Budowa obwodnicy na północy odcięła miasto od jego rodowodu i jednego z najcenniejszych walorów - pozostałości średniowiecznego grodziska (Szwedzkie Górki). Z nasypu powstającej obok niego trasy, jeszcze bez asfaltu, udało się zeskanować sieci które trafiły też do kolekcji złapanych w Płocku. Lokalnym ISP w Grodzisku jest PLJ (pljtelecom.pl), poza miastem z identyfikatorami "kajetany.net".

okolice Grodziska Mazowieckiego, Milanówka, Nadarzyna


25.11. Piastów i Pruszków
Trasę poprowadziłem przez Stawy w Raszynie. Niesamowite miejsce, bardzo nastrojowe w taki jesienny dzień. Niestety, nie zdążyłem na zakupy w raszyńskim sklepie tv-sat Diomar (przy okazji- potrzebowałem przełącznika Diseqc8/1 do anteny satelitarnej).
Pokręciłem się po Piastowie, co bardzo się opłaciło, gdyż wpadło sporo identyfikacji dla Płocka (w tym ruter!). Tutaj też ponownie pojawiła się w logach sieć SR5KPN, którą odbierałem też w Warszawie - podejrzewam, że to link z PKiN do... przemiennika w Kampinosie?

Dla Pruszkowa, który był głównym celem na dziś, zostało mi niewiele czasu, w dodatku już długo po zmroku. Wykorzystałem go dla jednej, ale głównej dla mnie "atrakcji" miasta, którą odkryłem niedawno na mapach. Chodzi o "Żbikowską Górę" - wysypisko śmieci w zachodniej dzielnicy, blisko autostrady A2 i rzut beretem od "radiowego" komina EC Pruszków (Moszna). Ciemność i późne godziny okazały się w pewien sposób sprzyjające - wysypisko jest rekultywowane i trafiłem na nie poza godzinami jego pracy. Na szczycie stała koparka, zza której niechcący wypłoszyłem stado dzików, lub saren. Było trochę grząsko i niespecjalnie pachnąco. Zamiast dalekich widoków dookoła podziwiałem tylko morze mieniących się światełek. Sądzę, że wyłapałem tam wszystkie sieci, które zalogowałbym klucząc po uliczkach Pruszkowa oraz znacznie dalsze... W SSID-ach widać m.in NEANTIC_NOWYD_KOMIN_1 - Nowy Dwór Maz. @28km, oraz N_SOCH_AP1 ... Sochaczew (35km)

Poniżej mapka DXów na 5GHz z pruszkowskiej góry - inna, niż dotychczasowe, bo pokazująca nie sygnały po trasie, a lokalizacje złapane w jednym miejscu - na żbikowskim wysypisku!



25 i 26.12. mój rekord DX na 5GHz!
Drugiego dnia świąt we wspaniałym stylu zakończyłem sezon monitoringu WiFi na 5GHz. Pomimo siarczystego mrozu (-11C!) i późnej pory (22:00!) wybrałem się na znajdującą się tylko 7,5km od Góry Kalwarii... górę w Baniosze/Łubnej (52°01'50"N 21°08'47"E). Jest ona - tak samo jak już wymienione w Markach, na Bemowie i w Pruszkowie - dawnym wysypiskiem śmieci. Moja specjalność ostatnimi czasy:) Ten najwyższy w okolicy punkt terenu, który ironicznie określamy "Złota Góra", ma 145m npm, podczas gdy sama Góra Kalwaria jest na 100m npm.

Wybrałem się tam, ponieważ Konrad napisał o trwającej tego wieczoru porządnej propagacji troposferycznej na mikrofalach. Wiem, już jakie są możliwości odbioru na GHz nisko na ziemi, jak i na górze w zwykłych warunkach, dlatego postanowiłem spróbować swoich możliwości przy tropo.

Możliwość wspięcia się na dawne wysypisko odkryłem podczas zimowego spaceru dopiero dzień wcześniej! Zawsze wydawało mi się, że jest szczelnie ogrodzone i niedostępne (oficjalnie - tak), ale właśnie teraz zimą, brak zarośli daje możliwość jej zdobycia. Pogodnego dnia widoki z niej są zachwycające. Oto trochę perspektyw (zdjęcia wykonane oczywiście za dnia, innym razem na tej górce, w nocy widać tylko światełka):

Centrum Warszawy z odległości 25km


Komin EC Pruszków @32km - jak "duch" w tle o wiele bliższego Piaseczna @10km


Zamek w Czersku @10km na drugim planie Góry Kalwarii (3 wieże zamku i kościoła delikatnie na prawo):


RTCN Raszyn/Łazy @19km


Elektrownia Kozienice @45km!


Wracając do skanowania mikrofal na górce tego świątecznego, mroźnego wieczoru:
Pomanewrowałem anteną obracając nią powoli, dookoła, 360 stopni - raz w "polaryzacji pionowej", raz w "poziomej" - i powtarzając to w kilku miejscach. Trochę się z tym zeszło. Na szczęście nie marzłem, grzał mnie entuzjazm, że może ułowi się coś ciekawego...

Wyniki oczywiście po powrocie do domu, rozmarznięciu sopli z brody i zrzuceniu pliku z danymi.
Pomimo, iż w tym samym czasie, też na 5GHz Konrad robił DXy po 350km, moje wyniki wprawiły go w osłupienie - oczywiście jako uzyskane na nieporównywalnie skromniejszym sprzęcie.

Część złapanych sygnałów na pewno jest na "Złotej Górze" dostępna w każdych warunkach - zasięg do 30km potwierdziły już wizyty na poprzednich wysypiskach. Ale musiało też zadziałać tropo:
@33km! Zbrosza Duża: basnet.pl_ZbroszaD  (sieć zidentyfikowana z moich objazdów:)
@33km! maszt Marki/Kobyłka (tu pewnie była widoczność optyczna): NEANTIC_MARKI_1
@33km! Mińsk Mazowiecki: Budowlana_PTMP2 (ID z moich objazdów)
@40km! okolice Mszczonowa: LT-Kamionka
@50km! Brzóza (na południe): K_M  (z moich objazdów:)
@50km! Garczyn (za Mińskiem Maz): TiSI_GarczynMaszt_Sektot_5Ghz_V
@69km! Radom/Wacyn: 15.345 | radwacyn-ubs15.345  (również zidentyfikowałem będąc tam)
Spośród wszystkich złapanych tam 288 sieci(!) aż 108 SSID-ów pochodziło od naszego lokalnego operatora, MGK.


Co do rekordów pomiarów, to sprzęt do skanowania zarejestrował aż -21 dB przy KTX.pl BANIOCHA - nie wspominałem o tym jeszcze - na górce jest stacja ISP:



Jedną ze stacji mieliśmy obaj tego wieczoru - ja pod GK i Konrad w Płocku via tropo - MGK.PL:HALINOW-M1
Lokalizacja tego sygnału jest oczywista - Halinów, 20km na wschód od Warszawy - ale nie została naniesiona w odpowiednim miejscu na mapie. Jeszcze nie było mnie rowerem w samym Halinowie:). Dlatego sieć, póki co, odznacza się tam, gdzie dotychczas był wykryty jej silniejszy sygnał, czyli... na bemowskiej Górze śmieciowej! Jej tymczasowa lokalizacja to również moje dokonanie:) Jak to wszystko się razem łączy...
W nowym sezonie oczywiście wybiorę się do Halinowa, dzięki czemu zaznaczenie przeniesie się zdecydowanie bliżej anten. "DXing" na górkach jest fascynujący choć, jak wspominałem na początku, nie wskazany przy skanowaniu, w którym liczy się precyzja w terenie.


Podsumowując tych kilka miesięcy mojej przygody z mikrofalami:
Jeżdżąc na rowerze zeskanowałem niemal równo 100 tysięcy sieci 5GHz! Większość to warszawskie rutery, ale poza stolicą i poza miastami jest wiele sygnałów z potencjałem DX-owym - bazowe operatorów ISP, radiolinki i inne dużej mocy.
Namierzyłem 1064 spośród ok 30 tysięcy DXów Konrada w Płocku (co stanowi ich 3% - całkiem sporo w perspektywie wszystkiego, co złapał Konrad z całej Polski); 474 identyfikacje to zupełne premiery - nie powtarzające się w innych bazach sieci WiFi. Odsetek zidentyfikowanych sieci złapanych jako DX na 5GHz w Płocku w ciągu pół roku wzrósł z 59% do 63%! To nie tylko moja zasługa, bo oprócz mnie, aktywnych jest kilku "agentów":) Pozdrowienia m.in. dla Gostynia!
Link do mapy zidentyfikowanych sieci: https://wifi.fmdx.pl/maps/#dx@emel

Zoom na moje najbliższe okolice (na dole po lewej - Grójec, u góry - Piaseczno i Konstancin-Jeziorna)


Cieszę się z rekordowego zdobycia Tomaszowa Mazowieckiego, ponownych wizyt w Radomiu, Skierniewicach, Rawie Mazowieckiej i Markach; tych paru wycieczek nad nowo poznane Zegrze, odkrycia naszych mazowieckich "górek", Modlina, Nowego Dworu, Mińska, Grodziska, Milanówka, Garwolina i Kozienic.
Poniżej zaznaczone moje wszystkie szlaki w ubiegłym sezonie (jeden krążek to jedna sieć WiFi, a było ich 100tys!)



Choć zabrakło mi w tym roku czasu na Żyrardów (tak blisko!), Sochaczew i Łowicz, to dotychczasowe skany na GHz wskazują, iż najwięcej do odkrycia i najwięcej pionierskich IDów na GHz czeka na mnie na wschodzie - po drugiej stronie Wisły. Tam, "gdzie mieszka diabeł".
Dokąd najdalej tam mnie poniesie w 2022? Może Siedlce?



Polecam jeszcze parę linków:
Historię swoich postępów Konrad opisał w artykułach na własnej stronie:
https://fmdx.pl/wifi-dx-story/
Informacje ogólne o monitoringu 5GHz w jego artykule: https://fmdx.pl/wifi-dx/
koniecznie też zobaczcie jego imponujące "The Best Of": https://fmdx.pl/the-best-of-wi-fi-dx/



8 komentarzy :

  1. Fajnie się to czytało, szacunek za zdrowe nakręcenie kilometrażu i zebranie bazy. No i całą zabawę na wzniesieniach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć, dzięki za uwagę i wytrwałość:)
      W ramach bonusa: spis ciekawych, zabawnych, nietypowych nazw ruterów z moich tras (głownie Warszawa):
      http://fm-dx-logs.byethost24.com/SSID_XD.txt

      Usuń
  2. Obejrzałem sobie zalinkowany spis hecnych nazw urządzeń WiFi widocznych przy skanowaniu
    http://fm-dx-logs.byethost24.com/SSID_XD.txt?i=1
    i zauważyłem, że masę ludzi wpadło na pomysł typu "Maszt 5G 200% mocy" - moja córka też coś takiego sobie wymyśliła dla WiFi udostępnianego na swoim iPhone.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, ów żart zamierzony na osoby mające paranoję na punkcie 5G (by skanując listę sieci trochę się przestraszyły:)) rozpowszechnił się po artykułach w internecie. Mnie najbardziej bawią apele do sąsiadów typu: "ciszej, bombelek śpi", albo "proszę nie palic pod oknem"...
      Pozdrowienia

      Usuń
  3. Cześć �� Powiem Ci że z dużym skupieniem i zaciekawieniem wczytałem się w Twój wpis na blogu i kusi mnie teraz zrobienie takich skanów u siebie w okolicy ���� Ewentualnie następnym razem jak będziesz w Tomaszowie to możesz zahaczyć o ziemię opoczyńską�� Pozdrawiam. Rogal.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć! Cieszę się, że czytanka się podobała i zadziałała inspirująco:) Opoczno warte jest osobnej wycieczki i jak najbardziej, znajduje się w moim "zasięgu" na nowy sezon:) Miasto było już trochę mapowane przez Konrada, który był tam przy jakiejś okazji. Nieco sieci z ziemi opoczyńskiej nałapał też w Płocku: https://wifi.fmdx.pl/maps/#dx
      Pozdrowienia!

      Usuń
  4. Bardzo ciekawie to wygląda u Konrada te logi z mojej okolicy (Sławno, Gielniów itp)mam rozumieć odebrał od siebie z Płocka czy będąc okazyjnie przejazdem? Ja ze swojej strony mogę polecić dwie lokalizacje do skanów i aż sam jestem ciekaw co można wyłapać w tym paśmie.Pierwsza może mniej znana: https://pl.wikipedia.org/wiki/Diabla_G%C3%B3ra_(Wzg%C3%B3rza_Opoczy%C5%84skie) a druga już chyba bardziej to g. Sławno. Pozdrawiam. Rogal

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym odbiorem było najpewniej tak, że podczas jednej z propagacji na skanie w Płocku pojawiły się sieci, które później były też wykryte podczas lokalnych skanów (gdzieś w pobliżu anten) i tak powstało dopasowanie, co umożliwiło ocenienie odległości (z QTH, Płocka do punktu w którym stacja wpadła lokalnie). Po to właśnie lokalne skany. DXing na górkach wprowadza niepewność - nawet 30+km, jak się przekonałem. Dzięki za rekomendacje górek! Dam znać, jak będę się wybierał do Opo, ale to za parę miesięcy pewnie. Macie fajny herb:)

      Usuń